Zobacztakże
Z roku na rok przybywa w Polsce gospodarstw ekologicznych. W 2011 r., podobnie jak we wszystkich latach poprzednich, odnotowano wzrost liczby producentów ekologicznych. W porównaniu do 2010 r., liczba producentów ekologicznych w Polsce wzrosła o ok. 14 proc. oraz 267 przetwórni ekologicznych – wynika na najnowszego raportu Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS).
Rolnictwo ekologiczne największą popularnością cieszy się w krajach tzw. Starej Unii, czyli państwach, w których dochody ludności plasują się zdecydowanie powyżej unijnej średniej. Jak wygląda sytuacja rolnictwa ekologicznego w Polsce? Okazuje się, że nie najgorzej, a można powiedzieć, że z roku na rok coraz lepiej. Jak podaje IJHARS w 2011 r., podobnie jak we wszystkich latach poprzednich, odnotowano wzrost liczby producentów ekologicznych.
W 2011 roku najwięcej producentów ekologicznych prowadziło działalność w województwach: zachodniopomorskim (2 392), warmińsko-mazurskim (2 288) oraz podlaskim (2 452). Łącznie w tych trzech województwach była 1/3 wszystkich tego typu gospodarstw.
W 2011 r. najmniej producentów ekologicznych było w województwach: opolskim (88), śląskim (251) oraz kujawsko-pomorskim (385). Praktycznie to producenci rolni – stanowią aż 98 procent producentów ekologicznych. Pozostali zajmują się na przykład importem produktów ekologicznych z innych krajów, ich przetwórstwem i wprowadzają je na polski rynek.
O rozwoju produkcji ekologicznej świadczy także wzrost powierzchni upraw. Podobnie jak liczba producentów ekologicznych wzrosła także powierzchnia użytków rolnych uprawianych ekologicznymi metodami produkcji, przy czym wzrost ten wynosił ok. 10 %. W 2011 r., powierzchnia użytków rolnych uprawianych ekologicznymi metodami produkcji wynosiła 573 687,09 ha, z czego 357 251,09 ha stanowiła powierzchnia ekologicznych użytków rolnych po zakończonym okresie konwersji, a 216 436,0 ha powierzchnia ekologicznych użytków rolnych w okresie konwersji. W 2011 r. największa powierzchnia ekologicznych użytków rolnych (łącznie) była w województwach: zachodniopomorskim (119 349,65 ha), warmińsko-mazurskim (109 195,17) oraz podlaskim (48 884,93 ha).
Perspektywy
Rolnictwo ekologiczne jest odpowiedzią na zmieniającą się strukturę popytu na rynku. Spowolnienie gospodarcze nie zahamowało popytu na produkty ekologiczne. W 2010 roku zwiększył się on o 15-20 proc. – Ekożywność kupują konsumenci świadomi, dla których cena nie jest kluczowym czynnikiem. – wyjaśnia Artur Tymiński wiceprezes spółki Symbio z NewConnecy, która zajmuje się przetwórstwem ekologicznych owoców i warzyw.
Udział ekoproduktów w całym rynku żywności stanowi 1 proc., a statystycznie Polak wydaje na nie rocznie ok. 3 euro, gdzie średnia dla Europy Zachodniej wynosi 100 euro. Wraz ze wzrostem zainteresowania ekożywnością rośnie liczba sklepów ją oferujących.
Jeszcze kilka lat temu dystrybutorzy narzekali, że brakuje krajowych producentów żywności ekologicznej. Z zagranicy sprowadzamy głównie eko-produkty wysoko przetworzone. Natomiast polscy producenci oferują już nie tylko ekologiczne warzywa i owoce, ale także wędliny, nabiał, soki czy herbaty. Na ekożywność stawiają również duże sieci handlowe. Konsumenci skłaniają się ku tym produktom, chcą je kupować i zazwyczaj płacą za nie wyższą cenę niż za produkty, które nie zostały wytworzone takimi metodami. „W ocenach różnych instytucji, rynek żywności ekologicznej jest jednym z najszybciej i najbardziej dynamicznie rozwijających się. To jest pewien atut i perspektywa korzystnie oddziałująca na rozwój producentów żywości ekologicznej w kraju”. – powiedział w wywiadzie dla Ekologia.pl Krzysztof Jończyk, Kierownik projektu „Rozwój klastra Dolina Ekologicznej żywności”.
Jonczyk zwraca uwagę, że na polskim rynku mamy stabilne przedsiębiorstwa, które funkcjonują wiele lat i zajmują się produkcją i obrotem produktami ekologicznymi, ale większość tych przedsiębiorstw eksportuje swoje produkty czy półprodukty do dalszego przetworzenia.
Rolnictwo ekologiczne największą popularnością cieszy się w krajach tzw. Starej Unii, czyli państwach, w których dochody ludności plasują się zdecydowanie powyżej unijnej średniej. Jak wygląda sytuacja rolnictwa ekologicznego w Polsce? Okazuje się, że nie najgorzej, a można powiedzieć, że z roku na rok coraz lepiej. Jak podaje IJHARS w 2011 r., podobnie jak we wszystkich latach poprzednich, odnotowano wzrost liczby producentów ekologicznych.
W 2011 roku najwięcej producentów ekologicznych prowadziło działalność w województwach: zachodniopomorskim (2 392), warmińsko-mazurskim (2 288) oraz podlaskim (2 452). Łącznie w tych trzech województwach była 1/3 wszystkich tego typu gospodarstw.
W 2011 r. najmniej producentów ekologicznych było w województwach: opolskim (88), śląskim (251) oraz kujawsko-pomorskim (385). Praktycznie to producenci rolni – stanowią aż 98 procent producentów ekologicznych. Pozostali zajmują się na przykład importem produktów ekologicznych z innych krajów, ich przetwórstwem i wprowadzają je na polski rynek.
O rozwoju produkcji ekologicznej świadczy także wzrost powierzchni upraw. Podobnie jak liczba producentów ekologicznych wzrosła także powierzchnia użytków rolnych uprawianych ekologicznymi metodami produkcji, przy czym wzrost ten wynosił ok. 10 %. W 2011 r., powierzchnia użytków rolnych uprawianych ekologicznymi metodami produkcji wynosiła 573 687,09 ha, z czego 357 251,09 ha stanowiła powierzchnia ekologicznych użytków rolnych po zakończonym okresie konwersji, a 216 436,0 ha powierzchnia ekologicznych użytków rolnych w okresie konwersji. W 2011 r. największa powierzchnia ekologicznych użytków rolnych (łącznie) była w województwach: zachodniopomorskim (119 349,65 ha), warmińsko-mazurskim (109 195,17) oraz podlaskim (48 884,93 ha).
Perspektywy
Rolnictwo ekologiczne jest odpowiedzią na zmieniającą się strukturę popytu na rynku. Spowolnienie gospodarcze nie zahamowało popytu na produkty ekologiczne. W 2010 roku zwiększył się on o 15-20 proc. – Ekożywność kupują konsumenci świadomi, dla których cena nie jest kluczowym czynnikiem. – wyjaśnia Artur Tymiński wiceprezes spółki Symbio z NewConnecy, która zajmuje się przetwórstwem ekologicznych owoców i warzyw.
Udział ekoproduktów w całym rynku żywności stanowi 1 proc., a statystycznie Polak wydaje na nie rocznie ok. 3 euro, gdzie średnia dla Europy Zachodniej wynosi 100 euro. Wraz ze wzrostem zainteresowania ekożywnością rośnie liczba sklepów ją oferujących.
Jeszcze kilka lat temu dystrybutorzy narzekali, że brakuje krajowych producentów żywności ekologicznej. Z zagranicy sprowadzamy głównie eko-produkty wysoko przetworzone. Natomiast polscy producenci oferują już nie tylko ekologiczne warzywa i owoce, ale także wędliny, nabiał, soki czy herbaty. Na ekożywność stawiają również duże sieci handlowe. Konsumenci skłaniają się ku tym produktom, chcą je kupować i zazwyczaj płacą za nie wyższą cenę niż za produkty, które nie zostały wytworzone takimi metodami. „W ocenach różnych instytucji, rynek żywności ekologicznej jest jednym z najszybciej i najbardziej dynamicznie rozwijających się. To jest pewien atut i perspektywa korzystnie oddziałująca na rozwój producentów żywości ekologicznej w kraju”. – powiedział w wywiadzie dla Ekologia.pl Krzysztof Jończyk, Kierownik projektu „Rozwój klastra Dolina Ekologicznej żywności”.
Jonczyk zwraca uwagę, że na polskim rynku mamy stabilne przedsiębiorstwa, które funkcjonują wiele lat i zajmują się produkcją i obrotem produktami ekologicznymi, ale większość tych przedsiębiorstw eksportuje swoje produkty czy półprodukty do dalszego przetworzenia.
Ekologia.pl, źródło IJHARS








