gigantopitek - rekonstrukcja (GNU)
Być może właśnie teraz giną zwierzęta znane jedynie z legend i podań, a znikną zanim pozna je nauka. Dla jednych Yeti, Wielka stopa czy potwór z Loch Ness to gatunki tak realne, jak słoń czy tygrys. Są przedmiotem badań kryptozoologii, chociaż współczesna biologia sceptycznie traktuje informacje o ich istnieniu. Naukowcy co roku odkrywają nowe
gatunki roślin i zwierząt, w tym takich, które zniknęły z naszej planety nim zdążyliśmy poznać. Czy z przysłowiowym Yeti będzie podobnie?
Kim jest Yeti?O człowieku śniegu zamieszkującym niedostępne rejony Himalajów Szerpowie mówili od dawna. Do Europy pierwsze relacje o istocie łączącej w sobie cechy człowieka i dużej małpy dotarły już w XV wieku. Co zaskakujące, w Europie przez kilka stuleci nikt na dziwnego stwora uwagi nie zwracał. Wszystko zmieniło się w 1889 roku, kiedy to angielski pułkownik Wandell na północy Indii miał zobaczyć kilka olbrzymich istot o nagich stopach. Spostrzeżenia pułkownika nie były niczym nowym dla Szerpów – oni od dawna widywali podobne stworzenia, które określali mianem Yeti.
Yeti to istota człekokształtna o rudym lub białym futrze, mierząca około 2 metrów i poruszająca się na dwóch nogach – tyle mówią relacje świadków. Chociaż XX wiek obfitował w długie wyprawy w poszukiwaniu legendarnego Yeti, żadna z nich nie zakończyła się sukcesem. Do tej pory dysponujemy jedynie relacjami świadków, niezidentyfikowanymi śladami na śniegu oraz strzępkami nieznanego futra. Dla nauki to zbyt mało, dla kryptozoologów to dowody na istnienie nieznanego gatunku. Sceptycy przekonują, że niemożliwe jest, by do tej pory nie odkryć tak dużego zwierzęcia. Dla nich nieznany stwór to wytwór legend, a ślady na śniegu to nietypowy trop
niedźwiedzia.
Czy aby jednak na pewno? Japońska ekspedycja z 2008 roku udokumentowała odcisk stopy na śniegu przypominający ślad pozostawiony przez człowieka. Tyle tylko, że nikt z nas nie ma stopy o długości ponad 50 cm… Według jednej z teorii Yeti to nic innego, jak żyjący gigantopitek – a więc
rodzaj dużego gatunku małp znanych nauce. Istotnie
Gigantopithecus blacki mógł osiągać 540 kg masy ciała przy wzroście dochodzącym do 3 metrów. Problem w tym, że według nauki zwierzę to wymarło 300 tysięcy lat temu i znamy je tylko z kopalnych szczątków. Końca sporu o istnienie legendy nie widać, a przecież do odkrycia jest jeszcze Wielka Stopa, Alma i kilkanaście innych człekokształtnych stworzeń z całego świata.
Tajemnicze zwierzętaNa ziemi z pewnością żyje jeszcze niejeden endemiczny gatunek, który nie został odkryty, bo zamieszkuje niewielkie, trudno dostępne tereny.
Ewolucja wciąż trwa i zapewne niejedno z nieznanych nam zwierząt mogło powstać na drodze mutacji, która zaszła u znanego gatunku tysiące lat temu. Naukowcy co roku odkrywają kilkadziesiąt nieznanych wcześniej gatunków. Co więcej, znamy dziś zwierzęta, które jeszcze dla naszych pradziadków były jedynie niepotwierdzoną legendą.