W scenariuszu referencyjnym w kluczowym dla zatrzymania zmian klimatu okresie do 2020 roku emisje C02 rosną zamiast spadać. Bezpośrednie koszty produkcji energii elektrycznej są w tym scenariuszu w ciągu pierwszych 30 lat niższe, jednak brak przeciwdziałania zmianom klimatu będzie oznaczał duże koszty zewnętrzne, które nie są wliczane w cenę energii, ale będą de facto ponoszone przez konsumentów i podatników: straty gospodarcze i wyższe koszty życia, a także rosnące zapóźnienie technologiczne.
Wdrożenie scenariusza alternatywnego wiąże się początkowo ze zwiększonymi kosztami wytwarzania energii elektrycznej w stosunku do scenariusza referencyjnego, które jednak przekładają się na niezbędne redukcje emisji i ograniczenie negatywnych skutków zmian klimatu. W perspektywie długoterminowej - od roku 2045 wytwarzanie energii elektrycznej w scenariuszu alternatywnym staje się tańsze niż w referencyjnym.
Konsumenci, wydając każde 1000 Euro na energię, w scenariuszu referencyjnym redukują emisje jedynie o 1 tonę C02/rok, podczas gdy w scenariuszu alternatywnym tym samym kosztem dokonują redukcji emisji o 5 ton.
Dzięki wdrożeniu scenariusza alternatywnego Polska może zredukować emisje aż o 210 mln ton C02 do 2050 roku. Odpowiada to redukcji emisji z wysokiego poziomu ponad 7 ton C02 na mieszkańca rocznie do 2,5 tony, czyli poziomu wymaganego globalnie do zatrzymania zmian klimatu. Zamiast „dzielić koszty" nabycia uprawnień do emisji pomiędzy branże, Polska może sprzedawać ich nadwyżki.
Koszty
Koszty rozwoju energetyki odnawialnej zależą przede wszystkim od parametrów technologicznych założonych przy „krzywej uczenia się" w połączeniu z rozwojem skali inwestycji. Koszty rozwoju energetyki opartej na spalaniu paliw kopalnych zależą od światowych kosztów paliw i intensywności działań podejmowanych przez rządy w ramach polityki ochrony klimatu (czyli ceny uprawnień do emisji CO2). Rysunek 11.1 pokazuje prognozę zmiany cen energii elektrycznej w obu scenariuszach.
Jak widać z rysunku, średnie koszty wytwarzania energii elektrycznej w okresie do 2045 r. są niższe w scenariuszu referencyjnym, z tym, że maksymalna różnica -0,9€ct/kWh pojawia się ok. 2030 r. Niższa cena w tym scenariuszu wynika głównie z założenia restytucji mocy w elektrowniach węglowych, nie zaś z inwestycji w OZE.
W obu scenariuszach założono bardzo umiarkowany koszt zakupu uprawnień do emisji, zaczynając od poziomu 10 €/t CO2 w 2010 do 50 €/t CO2 w 2050 r. Założenie wyższej ceny zakupu uprawnień spowodowałoby zmniejszenie różnicy kosztów zaopatrzenia w energię na korzyść scenariusza alternatywnego i przecięcie się obu krzywych na wykresie znacznie wcześniej, niż w 2045 roku. Prognozowana wyższa początkowo cena jednostkowa dla zielonej energii elektrycznej potwierdza konieczność dłuższego wsparcia na początku produkcji zielonej energii elektrycznej lub alternatywnie - utrzymywania się w dłuższym okresie na rynku wyższych cen zakupu uprawnień do emisji CO2. W każdym jednak przypadku długoterminowo energetyka oparta na OZE i efektywności energetycznej będzie tańsza dla gospodarki i mieszkańców.
Zwiększenie wykorzystania OZE będzie skutkować wzrostem cen energii do momentu, kiedy nie osiągną one odpowiedniej dojrzałości rynkowej. W perspektywie długookresowej inwestycje w OZE opłacają się, ponieważ jednostkowe koszty wytwarzania energii w stosunku do energetyki konwencjonalnej stają się niższe. Wynika to z niższych kosztów zakupu paliwa, mniejszych opłat środowiskowych, niższych opłat i strat z powodu braku konieczności przesyłu energii na duże odległości w warunkach inteligentnych sieci. Scenariusz alternatywny uwzględnia powyższe uwarunkowania. Do roku 2040 koszty wytwarzania energii elektrycznej rosną, jednak nie tylko za sprawą OZE - przewiduje się bowiem, że coraz bardziej kosztowne będzie wytwarzanie energii w konwencjonalnych źródłach, które - choć stopniowo zastępowane przez technologie OZE - nadal będą funkcjonować na rynku.
Trudno porównywać bezpośrednio koszty jednostkowe zakupu energii elektrycznej w obydwu scenariuszach, gdyż w scenariuszu alternatywnym razem z energią „kupowane" są znacznie większe efekty w zakresie redukcji emisji CO2 i uniknięcie negatywnych dla obywateli i gospodarki skutków zmian klimatu. Efekty te, w okresie obowiązywania limitów na emisje można dodatkowo spieniężyć jako nadwyżkę (Polska ma taką możliwość do 2012 r. w ramach tzw. Green Investment Schemes - GIS). Jednak ewentualne dodatkowe korzyści z realizacji bardziej „zielonego" scenariusza nie zostały uwzględnione po stronie przychodów w porównywanym okresie 2005-2045. Dodatkowo scenariusz alternatywny pozwala wprowadzić Polskę w obszar wysokiej niezależności energetycznej i nowych technologii, co jednak również - ze względu na ograniczony zakres raportu - nie było przedmiotem oceny finansowej.
Na rysunku 11.2 pokazano różnice w kosztach rocznych zaopatrzenia w energię elektryczną wg obu scenariuszy, z uwzględnieniem kosztów działań na rzecz poprawy efektywności produkcji i zużycia energii elektrycznej. Różnice w kosztach wytworzenia energii elektrycznej w obu scenariuszach z rys. 11.1 nie przekładają się na identyczne różnice w kosztach zaopatrzenia w energę elektryczną z uwagi na niższe zapotrzebowanie na energię w scenariuszu alternatywnym. W efekcie scenariusz alternatywny daje, przy przyjętych założeniach, koszt nieco wyższy do 2040 r., po czym sytuacja się odwraca. W 2050 r. koszty zaopatrzenia w energię elektryczną w scenariuszu referencyjnym wynoszą 24,7 mld $/rok i są już o 13% (3,2 mld $) wyższe od analogicznych kosztów w scenariuszu alternatywnym.
Powyższe analizy finansowe nie uwzględniają kosztów zewnętrznych, znacznie wyższych w przypadku realizacji scenariusza referencyjnego. Brak przeciwdziałania zmianom klimatu w scenariuszu referencyjnym będzie bowiem oznaczał nasilenie strat gospodarczych, a tym samym wyższe koszty życia. Przykładowo podniesienie poziomu Bałtyku o jeden metr może spowodować straty o wysokości 30 miliardów dolarów20. Z kolei raport Nicolasa Sterna, stwierdza, że jeśli świat nie zacznie od dziś wydawać 1% PKB rocznie na przeciwdziałanie zmianom klimatu, będzie tracił do 20% z powodu negatywnych skutków tych zmian - zatem 'zysk' w postaci niższych cen energii zostanie szybko zniwelowany przez straty gospodarcze, za które zapłacą wszyscy obywatele.
Warto zwrócić uwagę, że w szczególności w przypadku analizowanej energii elektrycznej, działania na rzecz poprawy efektywności energetycznej nie dają w sumie aż tak wielkiego efektu jak np. w transporcie czy zaopatrzeniu w ciepło, gdyż w całym okresie założono wysoki wzrost PKB i wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną na mieszkańca, w szczególności w sektorze odbiorców indywidualnych - gospodarstw domowych. Choć w niniejszym studium nie prowadzono głębszych badań nad korzyściami z realizacji scenariusza alternatywnego w sektorze transportu i ciepłownictwie, to z ww. powodów (bardziej radykalnego zmniejszenia zapotrzebowania na energię) oczekiwać należy że będą one proporcjonalnie wyższe niż w sektorze energii elektrycznej.
Korzyści
O ile w latach 1988 - 2002 w Polsce udało się, wskutek upadku ciężkiego przemysłu na początku transformacji, ograniczyć emisje CO2 o 32%, o tyle już od 2003 r. zaczęły one systematycznie rosnąć - tylko w latach 2004-2005 wzrosły o ponad 2 miliony ton. Umiarkowany wzrost emisji aż do 2015- 2020 r. został też uwzględniony w scenariuszu referencyjnym - rys. 11.3.
W scenariuszu referencyjnym emisje CO2 rosną do 2015 roku, osiągając poziom 300 mln ton oraz dochodzą do 8 ton CO2 na mieszkańca rocznie, a do 2050 spadają tylko nieznacznie. W scenariuszu alternatywnym emisje systematycznie (najpierw wolniej, a potem intensywnie) spadają z 285 mln ton w 2005 r. do 75 mln ton w 2050. W połowie wieku dochodzą one do poziomu 2,5 mln ton CO2 na mieszkańca, który wymagany jest globalnie dla zatrzymania zmian klimatu.
W scenariuszu alternatywnym, osiągając redukcje emisji o 74% do połowy wieku w stosunku do 2005 roku w skali całej gospodarki, szczególne efekty uzyskiwane są w sektorze elektroenergetycznym. Tu redukcja emisji sięga 88% (z poziomu 161 mln ton CO2 w 2005 r. do zaledwie 20 mln ton CO2 w 2050 r.). Dzięki ograniczeniu zapotrzebowania na energię i zmianie struktury zaopatrzenia w nią (mniejszy udział węgla, a większy udział odnawialnych źródeł), emisje na jednostkę energii w sektorze elektroenergetycznym spadają z 1,04 kg CO2/kWh do 80 g CO2/kWh, zbliżając się do średniego poziomu w UE. Konsumenci, pomimo nieco wyższej ceny, z powodu og raniczan ia zapotrzebowan ia na energię, płacą w całym o kresie od 2006 r. do 2050 r podobne koszty za energię elektryczną rzędu 850 mld Euro. Jednak wydając każde 1000 Euro w scenariuszu referencyjnym redukują emisję jedynie o 1 tonę CO2/rok, podczas gdy w scenariuszu alternatywnym tym samym kosztem dokonują redukcji emisji o prawie 5 ton.
Przy przyjętych założeniach co do wysokości zakupu uprawnień do emisji CO2 w UE (do 50 Euro/t w 2050r.), zwłaszcza po 2020 r. uzyskane nadwyżki redukcji w stosunku do nieznanych jeszcze limitów, mogą być źródłem znaczących przychodów dla przedsiębiorstw energetycznych i budżetu państwa. W okresie do 2020 r., realizacja scenariusza alternatywnego może służyć obniżeniu kosztów nabywania uprawnień do emisji dla energetyki.
Dzięki wdrożeniu scenariusza alternatywnego Polska może zredukować emisje o 210 mln ton CO2 i zamiast dzielić „biedę" (koszty nabycia uprawnień do emisji) pomiędzy branże, sprzedawać ich nadwyżki i inwestować w rozwój.
Scenariusz alternatywny nie oznacza bynajmniej braku energii, ani też pogorszenia jakości życia, ale poprawę bezpieczeństwa pełnego zaopatrzenia w energię elektryczną.
Przypisy:
20. Pruszak, Z.; E. Zawadzka, 2005: Vulnerability of Poland's Coast to Sea-Level Rise. Costal Engineering Journal, Vol. 47, Nos. 2-3, pp. 131155.




